Mentionsy Mentionsy
Dwie lewe ręce
Dwie lewe ręce

Premiera ROCZNIKA IDEI DLR + Goście

13.01.2026 ·2 godz 5 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt: 👉 https://patronite.pl/dlrPamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek! 🔔 Zasubskrybuj: @dwielewereceZapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR: 🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━Zapraszamy Was dziś na nagranie nie z jednego, a z DWÓCH paneli! 9 stycznia 26' miała miejsce uroczysta premiera ROCZNIKA IDEI DLR, gdzie Jakub Dymek i Marcin Giełzak wraz z J. Śpiewakiem, Z. Smełką-Leszczyńską, H. Stojanowskim, P. Matysiak, Ł. Michnikiem, J. Oleszczukiem-Zygmuntowskim i W. Łobodzińskim mieli okazję wspólnie spotkać się na scenie warszawskiego Klubu Hybrydy. Każdy panel poświęcony był innym zagadnieniom - Marcina skupiał się wokół lewicy i Polski, a Jakuba wokół ekonomii, świata i AI. Lecz podwójna dyskusja to także podwójne Q&A, gdzie widzowie mogli zadawać pytania nie tylko Marcinowi i Jakubowi, lecz także innym Współautorom.Zapraszamy gorąco do oglądania i komentowania.━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/ Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.comJesteśmy też na platformach:🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/

Bowiem w pierwszym dzisiejszym panelu dyskusyjnym będziemy mieli okazję porozmawiać z Pauliną Matysiak, posłanką na Sejm RP. Zapraszam na scenę i proszę o brawa. Niemniej, albo nawet bardziej, w Warszawie znanym aktywistą społecznym i autorem książki Pato Państwo, Janem Śpiewakiem, I autorem jednego z najbardziej chyba szeroko dyskutowanych tekstów w tym wydawnictwie, rzecznikiem Klubu Nowej Lewicy, Łukaszem Michnikiem zapraszam. Ja zaś z bólem, choć tylko na chwilę, żegnam tę scenę i światoreflektorów, zostawiając was w jakże kompetentnych i pewnych rękach Marcina Giełzaka, współprowadzącego podcast Dwie Lewe Ręce i prezesa Fundacji Centrum Demokracji Społecznej, który będzie pierwszy panel prowadził.

I pewnie w tych wariantach wszystko albo nic, albo cokolwiek powoli i po trochu żmudną codzienną pracą można szukać swojego miejsca. Choć warto też podkreślić to już ostatnie zdanie, że lewicowcem i realizować lewicowe postulaty można nie tylko przecież w parlamencie. Jest też mnóstwo osób poza parlamentem w samorządzie, ale też... aktywistów, działaczy społecznych, którzy na swoich i w swoich obszarach podejmują działania. Janek robi też taką robotę i myślę, że bardzo wiele ważnych społecznie spraw nagłaśnia. i o nich opowiada i każdy z nas pewnie ma swoją rolę do odegrania.

Znaczy musi być nas w tym Sejmie więcej, musi być te poparcie dla partii lewicowych, musi być większe. I mam nadzieję, że dzisiaj, żeby już nie przedłużać, znajdziemy może chociaż jedną rekomendację, jak sprawić, żeby tak się stało. Janek, słyszałem z Twoich wypowiedzi wcześniej, że już chcesz się kłócić, więc... Dlaczego? Jest dla mnie inspiracją. Dla mnie też. Inspiruje codziennie rano. Myślę sobie, że jeśli on może zostać drugą osobą w Sejmie, to przede mną wszystko... To ja mogę zostać każdym też. Sky is the limit. Więc jest to bardzo inspirująca postać i też pokazuje już tak trochę bardziej na serio, że jest też myślę pewnego dowodu na pewną konsekwencję.

To jest jedno z bardziej znanych uzdrowisk w Polsce. Tam co trzy tygodnie przyjeżdża mnóstwo osób. To zainteresowanie było, tylko po prostu jak się siedzi w Bydgoszczy czy w Toruniu, to się absolutnie nie myśli o osobach, które potrzebują dojechać do małej, kilkutysięcznej miejscowości. Chcemy dać oczywiście możliwość zadania pytań także osobom tutaj zgromadzonym na publiczności, więc zachęcam was do tego, żeby już pomyśleć o tym, jakie pytanie chcielibyście zadać. Zaraz będzie tu wędrował mikrofon, a ja pod ten czas zadam jeszcze jedno swoje pytanie. Tak sobie zaplanowałem, że pierwsze będzie pytaniem o inspiracji, o nadziei, a w drugim dam wam okazję na ponarzekanie. Więc Janek, patrzę w twoją stronę.

nie będą popierać, nie będą wspierać. W odwrotnej kolejności, więc Łukasz. Tak, ja bym jednak zaczął od tego, co już dla ciebie, Janek, nie jest problemem, czyli od sekciarstwa, bo szczególnie teraz wydaje mi się, że właśnie w debacie o wzmocnieniu Państwowej Inspekcji Pracy, tak żeby miała kompetencje przekształcania śmieciówek w etaty, jakoś szczególnie to widziałem, znaczy miałem wrażenie, że części lewicy na Twitterze, czy w jakiejś przestrzeni internetowej, jakby bardziej cieszyła ich porażka jakby nowej lewicy w tym procesie, która właściwie, do czego zaraz jeszcze dojdę, niż obchodziła kwestia rzeczywiście tych śmieciówek, z którymi walczymy.

Mamy dzisiaj śnieg i jest to fajne, że mamy śnieg, ale to jest pierwszy śnieg tak potężny od sześciu czy siedmiu lat. Więc ja osobiście jako osoba spoza polityki uważam, że nie możemy tych rzeczy odpuszczać, ale z drugiej strony to ten strach, który jest dzisiaj wywołany kosztami życia, kryzysem, wojną i tak dalej, on na pewno musi być adresowany w pierwszej kolejności. Cześć, ja mam pytanie do Janka, bo czytałem sobie, znaczy wszystkie wasze teksty czytałem, ale jak czytałem twój, to mi trzy rzeczy wyskoczyły, których nie zrozumiałem.

Janek, nie słuchaj. Nie o oponach, tylko o piwie. I moim zdaniem po prostu nie można cały czas zadzierać nosa i mówić ludziom tak do końca, jak mają żyć. Znaczy, moim zdaniem to się po prostu nie sprawdza i nikt na taką formację i na takich polityków nie zagłosuje, bo dla tych ludzi to nie są jakby, wiecie, ich ziomale, ich znajomi. Oni się z tymi osobami nie będą utożsamiać, a moim zdaniem po prostu brakuje tej wiarygodności. To oczywiście jest pewnie też wynikowa tego, że tak, jest nas za mało, powinno nas być więcej i tak dalej, i tak dalej. No ale sorry, no nie da się napisać programu dla małych miejscowości siedząc w Warszawie. No, zrobimy jakiś pewnie super raport, zrobimy o tym dyskusję, w ogóle przyjdzie dużo osób i będzie cała sala, ale tak naprawdę z tymi...

Ale to są już jakieś pieśni przyszłości, bo obiecałem krótko, więc krótko. Ja się na tym nie znam, tylko powiem, że pojadę Jankiem Śpiwakiem z początku tej rozmowy i powiem, uważam, że jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, to jesteśmy zgubieni. Na pytanie, kto ma pomysł na sztuczną inteligencję, powiedziałbym Cathy O'Neill, z której przemyśleniami można się zapoznać w roczniku idei. Zresztą nie tylko ona, no chociażby także i Janek Oleszczuk-Zygmuntowski, którego tekstu także znajdziecie i którego także będziecie mieli niebawem okazję posłuchać. A pod ten czas bardzo Wam dziękuję za uwagę i bardzo dziękuję naszym panelistom.

Paulina Matysiak, Łukasz Michnik, Jan Śpiewak. Proszę o brawa dla nich. No i zapraszam kolejnych panelistów i prowadzącego na scenę Jakubie w Twoje ręce. Dobry wieczór, ja czekając na piąty fotel, który będzie do poprowadzenia tej dyskusji, jak mi się wydaje niezbędny, poproszę na scenę osoby, które są tym bardziej do poprowadzenia tej dyskusji konieczne, gości drugiego z naszych dzisiejszych paneli. Zaczniemy od dr Zofii Smełki-Leszczyńskiej, strategii komunikacji i autorki znanej i lubianej książki Cześć pracy o kulturze zapierdolu. Poproszę o brawa.

Nie wiem, czy również to zauważyliście, ale ilekroć jest mowa o jakichś niesprawdzonych przepowiedniach, to Hubert tak się cieszy trochę pod nosem, uśmiecha i kiwa głową. Tak, to jest sport, na którym zjadłeś zęby i stąd ciebie chciałbym zapytać, a jaka była twoja ulubiona, niesprawdzona prognoza minionego roku? prawdę mówiąc cała masa ich była, ale ja ogólnie się czuję rewolucyjnym weteranem, ponieważ przypuszczam, że przeciętny mieszkaniec Związku Radzieckiego w 1950 miał za sobą mniej zapowiadanych rewolucji niż ja, mając lat 40 w Polsce w XXI wieku. Ja może najpierw się odniosę do tego, co Janek mówił, bo o tym... badaniu, w cudzysłowie Pawła Dobrowolskiego, tych cyklach PKB i tak dalej.

Ja bardzo bym się wstrzymywał przed zapowiadaniem jakiejkolwiek rewolucji, bo tak jak już wspomniałem, tych rewolucji miało być tyle, a ja sobie prawdę mówiąc żadnej rewolucji w ciągu ostatnich 20 lat nie przypominam, chyba że jakaś mi umknęła, ale nie sądzę. Wojtku, ciebie zapytam z kolei o rewolucję, jako człowieka, u którego w domu wciąż leci Bella Ciao i Lotta Continua. Nasz panel się tak w ogóle bardzo czytelnie podzielił na tę stronę, która żadnej rewolucji się nie spodziewa i uważa te opowieści, które atakują nas zewsząd za swego rodzaju medialną pianę. I Janka, który zajmuje pozycję, powiedziałbym, powiedz mi, czy się mylę, tak trochę po środku, mówiąc, że widzi te trendy, ale przede wszystkim apeluje, żeby się z nimi schwycić za rogi, by użyć innej metafory.

Jeszcze się odniosę właśnie, bo tego Janka trochę pomęczę. Byle byś dał też Wojtkowi, który cierpliwie czekał. Też tą rękawicę podniosę. Dobrze, czyli jest teza, że polski model rozwojowy się wyczerpał i ja chciałbym zadać pytanie, czy w ogóle kiedykolwiek istniał polski model rozwojowy? Ja mam z tym problem, ponieważ tutaj nie było żadnej autorskiej myśli, która powstała, bo jeśli przejmiemy politykę gospodarczą pod... Za początek taki punkt zero, przyjmijmy denominację w 1995, mamy 1995-2025, piękna klamra 30-letnia, to tam skakaliśmy od bandy do bandy, testując, prawdę mówiąc, wszystkie modele gospodarcze. Oczywiście nie było to z takim rozmachem jak w Niemczech w latach 26-39, ale jednakże było... Jakbym miał być zapytany, czy istniał jakiś ogólny model rozwojowy na ten okres,

A my, żyjąc w opowieściach Balcerowicza, Walczyliśmy z inflacją po wielkim kryzysie finansowym. Byliśmy jednym z pierwszych banków centralnych, który podnosił stopy procentowe. Prawdę mówiąc, pan profesor Belka w 2012 roku prawie wykończył polską budowlankę, podnosząc stopy do 4,75. O tyle to jest zabawne, że Mario Draghi, będący na czele Europejskiego Banku Centralnego, dwa tygodnie później już przekroczył możliwe wszystkie stany... wystrzelał się ze wszystkich możliwości co do luzowania polityki, bo zapowiedział, że będzie zrobione totalnie wszystko, żeby utrzymać strefę euro ze strony... Okej, Hubert, ja myślę, że Janek złapał jakby w locie strzałę twojej krytyki. Nie ma czegoś takiego jak polski model gospodarczy.

Jak definiujemy w ogóle wspólnotę, tak? Spędzanie wspólnego czasu i tak dalej, i tak dalej. Te rewolucje są obecne, tylko my po prostu nie umiemy... nie wiem, ich nazwać, jakoś działać, przeciwdziałać też na wielu polach, czego przykładem było pytanie w poprzednim panelu o AI i o to, że nie wiemy w ogóle, jak sobie z tym poradzić. Takich tematów jest dużo więcej. Mi się wydaje, że na przykład Janek Śpiewak je świetnie sygnalizuje, często rzucając jakieś kontrowersyjne taking, ale jednak nazywając rzeczy, które dla nas po roku, po dwóch stały się normą, tak? No na przykład, nie wiem, OnlyFans, kwestia apek randkowych, tego, że coś, co miało być najpiękniejszą historią w naszym życiu, przynajmniej tak się wychowywaliśmy, że będzie to miłość, teraz się stało... formą pobierania renty. I tych rewolucji jest znacznie, znacznie więcej.

Tak jest. Jedno to jest właśnie wasz podcast, drugie to m.in. Janek Śpiewak. Jest tych inicjatyw dużo, dużo więcej. Ja się z tym zgodzę. Ale też mnie na przykład intryguje to, na ile właśnie my jako Lewica musimy uciekać się, co często można usłyszeć w wypowiedziach Marcina, którego niestety tutaj z nami nie ma, ale właśnie do jakichś takich pojęć, które są... Jest! Mam nadzieję przynajmniej. Ale które odnoszą się właśnie do takich pojęć, które są... no jednak z tych rodziny konserwatywnych, które mówią właśnie o obronie jakiegoś piękna w życiu, które nie jest materialne, a o którym właśnie mówi, nie wiem, na przykład religia, czy chrześcijaństwo, czy katolicyzm wężej. I widać to, że lewicowcy, nie umiejąc właśnie, nie wiem, postawić tej granicy kapitałowi, no jednak uciekają się do...

Nie wiem dlaczego to tak jest, ale zawsze tłumaczą to na zasadzie krzesła. To jest ten moment, jak sądzę, w którym warto zaprosić Was do uczestnictwa w tej rozmowie i do zadawania pytań. Będę surowym moderatorem, nalegając na pytania kierowane do konkretnej osoby w tym panelu i możliwie krótkie. Im krótsze będą, tym na więcej z nich będziemy mogli sobie pozwolić, bo wiem też, że duża część z Was czeka już na część imprezy, która po panelach. Cześć, dziękuję bardzo. Ja miałbym pytanie do Janka. Też trochę orbitujące wokół nomenklatury, więc miałbym pytanie, to jest bardzo ciekawe, jeśli chodzi o rozmowy o rozwoju, mówienie o modelach rozwojowych, mówienie o tym, jak powinniśmy się rozwijać.

Pytanie też tylko, po co miałoby państwo generować takie... takie zyski, bo nie taka jest sama koncepcja państwa i tutaj są też jakieś braki na poziomie elementarnym. Nie wiem co więcej mogę powiedzieć, bo nie znam bardziej szczegółowo sytuacji, dlatego takie lelum po lelum tylko z mojej strony może być. Podczas rozmowy padło takie sformułowanie, że w przypadku polskiego modelu rozwoju bądź jego braku wybraliśmy rozwój nad spójność. Czy tutaj faktycznie istnieje dychotomia? Do Janka.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.