Guilty pleasures - o rzeczach, które lubimy bardziej, niż chcemy przyznać
Każdy ma coś, co robi tylko dla siebie, w ukryciu przed ciekawskimi oczami innych, choć oficjalnie udaje, że absolutnie nie. Małe rytuały, nie do końca poważne wybory i przyjemności, które lepiej brzmią w myślach niż w rozmowie przy stole. W tym odcinku mówimy o naszych guilty pleasures: o rzeczach, do których niby nie wypada się przyznawać, ale które uparcie poprawiają nastrój. I może właśnie dlatego tak trudno z nich zrezygnować.
Ja się fascynowałem światem według Bundy i generalnie chciałem być jak Al Bundy.
Ja chciałem być jak Al Bundy i do dziś mam nadzieję, że w końcu zrealizuję jego największy challenge życzowy.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tego podcastu Dobra Rozmowa jest partnerem T-Mobile.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Tego podcastu Dobra Rozmowa jest partnerem T-Mobile."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Każdy ma coś, co robi tylko dla siebie, w ukryciu przed ciekawskimi oczami innych, choć oficjalnie udaje, że absolutnie nie. Małe rytuały, nie do końca poważne wybory i przyjemności, które lepiej brzmią w myślach niż w rozmowie przy stole. W tym odcinku mówimy o naszych guilty pleasures: o rzeczach, do których niby nie wypada się przyznawać, ale które uparcie poprawiają nastrój. I może właśnie dlatego tak trudno z nich zrezygnować.