Guilty pleasures - o rzeczach, które lubimy bardziej, niż chcemy przyznać
Każdy ma coś, co robi tylko dla siebie, w ukryciu przed ciekawskimi oczami innych, choć oficjalnie udaje, że absolutnie nie. Małe rytuały, nie do końca poważne wybory i przyjemności, które lepiej brzmią w myślach niż w rozmowie przy stole. W tym odcinku mówimy o naszych guilty pleasures: o rzeczach, do których niby nie wypada się przyznawać, ale które uparcie poprawiają nastrój. I może właśnie dlatego tak trudno z nich zrezygnować.
Wchodzę do sali konferencyjnej, gdzie przyjeżdżają Holendrzy, którzy są producentami tego programu i oni mi rzucają na stół takiej wielkości książki telefonicznej Bible Book, czyli książkę programu, całe założenia, wszystkie rzeczy i mówią mi, i teraz wyjaśnię jedną rzecz dla tych, którzy mówią, że ta rekrutacja jest wybitna.
A na koniec dnia, i o tym chcę powiedzieć, bo jak dostajesz Bible Book, to tam jest napisane, że musisz nawiązać do wszystkich najważniejszych rzeczy, w którym w danym momencie żyje społeczeństwo.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tego podcastu Dobra Rozmowa jest partnerem T-Mobile.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Tego podcastu Dobra Rozmowa jest partnerem T-Mobile."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Każdy ma coś, co robi tylko dla siebie, w ukryciu przed ciekawskimi oczami innych, choć oficjalnie udaje, że absolutnie nie. Małe rytuały, nie do końca poważne wybory i przyjemności, które lepiej brzmią w myślach niż w rozmowie przy stole. W tym odcinku mówimy o naszych guilty pleasures: o rzeczach, do których niby nie wypada się przyznawać, ale które uparcie poprawiają nastrój. I może właśnie dlatego tak trudno z nich zrezygnować.