Mentionsy Mentionsy
BanterBanter
BanterBanter

BanterBanter vol. 158 - New Year Extravaganza 2025

13.01.2026 ·2 godz 30 min

W tym odcinku w ramach Licznych Spotkań Dyskusyjnych spotykamy się z Panem Koksem, dostajemy głupawki i oglądamy wyciszone video w którym dobry/zły/Norweg gra z winyli. Ubaw po pachy!Rozdziały ale trochę na pałę:00:00 Chillout Jackson05:00 Robert Kubica i Papież15:53 Relikwie26:56 Królowa Polski36:49 Podkręcanie kul48:46 Uczłowieczenie kosiarki55:01 Poop records01:01:08 Lombardy i młyn01:08:58 Paparazzi01:17:27 Szpiedzy w oceanie01:21:59 Baja - definicja01:24:48 Niezapowiedziana wizyta mormonów/jehowych (wcześniej Zalew przyniósł nam Księgę Mormona)01:34:30 Free Range Papież01:49:15 Oglądamy typa grającego muzykę z winyli, ale słuchamy własnej muzyki01:57:56 VH1 Where are they now?02:01:54 Freak Fights02:04:06 Mr Beast's Takeshi's Castle02:09:51 Dalej oglądamy typa grającego muzykę z winyli (dalej bez muzyki)02:10:30 Księga Mormona02:15:11 Stare Dobre Czasy (Polecam! -Tomasz Hajto)Ziomek którego oglądamy: https://www.youtube.com/watch?v=6s0_nE4lKfE&t=6193sMuzyka, której słuchamy zamiast ziomka od winyli:- Sonnyjim - White Girl Wasted- Sly Moon - Why Am I So Sly- Trellion - North Luna- Trellion - Ok, the fire.- Caroline Polachek - Pang- Luca Lozano - Wreckons EPSzalony podkład od kochanego przyjaciela audycji ⁨@creymusic8535⁩ -Daj piątaka i złap wcześniej: https://patronite.pl/bartoszzalewskinieoficjalnyClick here to win: http://banterbanter.spaceZdjęcia: https://www.instagram.com/banterbanterpodcastZalew na żywo: https://www.facebook.com/bartosz.zalewski.nieoficjalnyhttps://www.kupbilecik.pl/baza/2441/Bartosz+Zalewski+-+Stand-UpProwadzący: Bartosz Zalewski / K.Muzyka: Crey Music ([email protected] |instagram.com/dziwne_dzwieki)Tematyka: Sprawy bieżące i niecierpiące zwłokiFormat: Gadamy i czynimy sobie Ziemię poddaną, obrażamy ludzi.Adnotacja: "nie bądź kutas, a jak byłeś to przeproś" ¯\_(ツ)_/¯

Tak. Daj mi siłę, żebym nie kradł. Czy Lombard... Lombard i mam na myśli ten jeden Lombard, który jest w całej Polsce. To czy... Czy to jest bańka finansowa? Bo ja nie wierzę, że to na siebie zarabia. Zarabia, w chuj, czemu nie? Kto idzie tam... Bo ja zawsze widzę na witrynie tylko jakieś dziesięcioletnie telefony, wyblakłe funkopopy. No to są podzastaw. No co? Ktoś przyszedł podzastaw i powiedział... No ja wiem, że podzastaw i dostał hajt. Ja wiem, ale no... Nikt nie przyjdzie po tego Funko Popa, go potem... Nie, on go wykupuje. No wiem, no i co dalej? Jak jest reszta tego... No i na tym zarabiasz, że on jest uzależniony od alkoholu i musi co miesiąc mieć gotówkę.

Cyberpunk pełen. Ty Andrzej, ty nie słyszałeś w ogóle, ty nie wiesz... Nie znasz Sagi, Tomasz Hajto? My jesteśmy właścicielami. Ja znam nawet takiego polskiego piłkarza, tak? No, no to widzę, że... To wy go macie? Ale nie jako kartę kolekcjonerską, tylko... A my teraz go mamy. Nie, normalnie Szajni jest. Stary, zaraz tu przyjdzie, o tu będzie. No już jest zgadany. Normalnie za dwie stówy żeśmy kupili... Za dwie stówy na Black Friday. Nie żartuję. Tomaszhajto.pl. Kupiliśmy sobie... Ale nie, bo ja ciągle myślałem, że wy żartujecie.

Nie! Co, co, co? Kilka złych decyzji podjął w życiu, no nie wiem co powiedzieć. To był landing page normalnie pod Black Friday zrobiony. Przecena z 400 na 200 złotych. Bardzo, bardzo Shady Deal po prostu prawdopodobnie przehandlował swoje prawa do wizerunku za pieniądze. Ja nie wiem czy ty wiesz, ale jakby, no jesteś... W pewien sposób jesteś też upoważniony do wykorzystywania wizerunku Tomasza Hajto. 26 kwietnia 2026. Tak jest, legalnie. Możemy to robić. Bo potem all bets are off.

Potem już niech tylko najlepszy Hajto wygra. Rozpuszczam Hajtę. Gotowi do startu Hajty. No jak właśnie powstało. Mi się wydaje, że ja nie rozumiem dalej, o co chodzi. Nie no stary, to jest taka dystopia. Jakiś kurde kilka złych decyzji finansowych i komu nie, no to ja, masz przejebane. Twoja twarz będzie teraz, scedowałeś do niej prawa. Ech, ale za te zdjęcia, które tam dostaliśmy. Sześć zdjęć, jak się Tomasz Hajto z kimś wita i nie wiadomo nawet z kim, bo jest wycięta ta osoba, bo praw do jej wizerunku nie kupiliśmy. Właśnie okazuje się, że 200 zł jednak ma granicę jakoś.

Co można za to dostać? Możecie udostępnić teraz akta Hajty. Akta Hajty? Będą mocno ocenzurowane, no ale... Redakt Hajta. Oh, man. Release the hajta. W posiadaniu takich akt bym... Tajna akta. Jezus Maria, jakieś dwie, trzy imprezy za dużo i kurwa podpisane na plecach coś. Boże święty. No więc tak, mamy... Jak co to masz jeszcze chwilę? Jak potrzebujesz do czegoś? Jak co to jeszcze cztery miesiące mamy prawa? Jak potrzebujesz, to ktoś gieśnie woła.

Ja tak mówię. Challenge to jest, jak jesteśmy w stanie wykorzystać wizerunek Tomasza Hajto. Nie szkodząc mu. Nie szkodząc mu, żeby nam się zwróciło to 199 złotych z pamiętajmy. Musimy udowodnić też. Jakbyś mógł, na cokolwiek byś wykorzystał hajtę, jakbyś jednak, tak, zdjęcia... Musicie pójść do każdego warzywniaka po prostu i powiedzieć za dwie dychy macie prawo. Za dwie dychy! A będzie to wisieć, wszyscy będą pamiętać, że to... W wysokości dwunastu stóp. No. No, na to wygląda, no. Że też nikt nie wpadł wcześniej na ten pomysł.

Włącznie z panem Tomaszem Hajtą. Ale wiesz co, ja bym nie miał problemu z tym, żeby ktoś inny się interesował tym, jak spieniężyć moje imię i bezwzględność. Tak działa hazard właśnie. To po prostu komuś tracisz kontrolę nad swoim życiem, absolutnie. Może kampania antykazardowa. Świetna. To masz hajto. No lepiej nie grać. No lepiej nie grać, bo potem nazwisko lata pójdzie. Uwierzcie mi na słowo. Bo nic innego nie mam. Ej, no to nawet nie ja. Nawet wizerunku.

Nie mam nic od 26 kwietnia. Nie mogę nic. Ale tylko, kurwa! Oj, oj, oj! Ja się pytam, którego czasu, kurwa, bo tak mnie to aż... Rozumiesz, że mnie to boli? Ale co, naszego czy tu... Ten Zulu czas, co by podawali w Jack? I najwidoczniej mówisz, co chcesz. No tam jedno zdjęcie, to jest Tomasz Hajto dostał SMS-a, że jeszcze jednego zdjęcia brakuje, jak się golił rano chyba i mówi, dobra, no to. No dosłownie tam jest zdjęcie, Tomasz Hajto, kurwa, jest jakby dosłownie golił tam.

Kurwa, nikomu nic się nie musi wytłumaczyć. No to było dla mnie niesamowite, że od momentu, kiedy się dowiedziałem, że coś takiego jest, do momentu, kiedy byliłem właścicielem praw do Tomasza Hajta, minęło 5 minut. I kurwa, sześć cyfr trzeba było wbić, dokładnie kodownik. Tyle mnie... I to nie znałeś żadnych z tych, co w ogóle cię to nie interesowało. Niesamowite, no. Mówię, cyberpunk pełen, taki na bieżąco. Bo ja teraz myślę o All In, że może to jest naprawdę model biznesowy. Idziesz do tych ludzi i mówisz, okej, wiszę wam 200 tysięcy złotych, co możemy z tym zrobić?

Lubisz kurwa... Lubisz jak kostka lata. No co ci po razie? Ale czy Tomasz Hajto ma też w tym samym czasie prawo do swojego wizerunku? Czy on nie może? Ja mam nadzieję, że nie. No ma, no pełne. Tylko my też dysponujemy... Nie, na przykład on mógłby wystąpić w reklamie? Teraz? Proszę cię owszem. Bez mojej zgody? Nie. Bez mojej? Nie. Kasper tak, ale Kasper bardziej mu pozwalał. On jest takim cool właścicielem. Coolowne, tak. Przecież nie wiem co ci powiedzieć, to wszystko jest dziwne. Kolosie, dosłownie mu brakowało... Ja nie wiem, jak w ogóle Tomasz Hajto się czuje z tym, że on tam... Bo ja go poznałem osobiście, ja go kurwa rękę poznałem.

To jest takie dziwne. I co, zapłacił ci za to? Powinien. Jak podobał mu rękę, to wcale szepnął mu do ucha I own you. Nie, nie. Ale ty mógłbyś jego wizerunek wykorzystać w reklamie. Tak, mogę. W tym zakresie, tak. Normalnie łącznie z tym, że można chyba nawet tam z poważaniem to masz hajto, nie? Ej, a no właśnie jakiś... Mojej interpretacji... Ja nie chcę się nawet zaglądać. Co to oznacza? Bo ja myślę, że on mógłby bardzo wiele rzeczy polecić teraz, nie? Ja myślę, że nie ty jedyny wpadłeś na ten pomysł, kiedy ktoś po prostu w internet rzuca taką ofertę.

199 złotych. Jakby to było 5 tysięcy na hajtę, to bym tak, no nie wiem. Ale Black Friday, wiadomo. No nie, bo to jest guma przy kasie. To jest Tomasz Hajto z gumą przy kasie obecnie. W cenie z Black Friday przynajmniej. Co za rzeźnia, co? No bo ile z takich jednej z Tomasz Hajto subskrypcji jest pieniędzy na koniec, nie? Dla kogo w ogóle? To ja nawet nie chcę myśleć, ale... Komu byśmy te pieniądze przelali? Słuchaj, jak uda ci się rozszczepić strukturę spółki All In... Struktura spółki to jest dosłownie All In i podmiot jest tak... Wszystko jest, buddyzm się w niej zawiera.

W strukturze spółki All In. No nie wiem, no powiem Ci tak Zalew, no jak się czasem właśnie złapie myjąc zęby na tym, że jestem właścicielem w wizerunku Tomasza Hajto, to sobie tak myślę, przynajmniej się uśmiecha na tych wszystkich zdjęciach. Tak jest. Nie, to w ogóle muszą być dobre wspomnienia. Jakieś takie, wiesz, straszne. Znaczy niekoniecznie, może nie z podpisywania umowy z firmą All In, ale wcześniej. Ważne, co go doprowadziło do tej sytuacji. Jeżeli to są dobre wspomnienia, no to było warto. No tak, dużo takich bym powiedział klimatu było takiego późnych śniadań.

Wiecie, w hotelowych takich już, no przydałoby się, bo chcemy tu zwinąć wszystko. Ale nie, bo jeszcze kawkę. Ja tu technicznie byłem przed jedyna. Dokładnie. No i już. Jezus, no. No i wtedy to mogą głupoty do głowy przyjść. Ktoś podesknie jakiś papier, coś podpiszesz i następne you know. Dwie bardzo nieodpowiedzialne osoby zawodowo. Ja nie wiem czy to, bo Tomasz, jest jeszcze taka opcja, że Tomasz Hajto podpisując to miałby być, o może to jakiś taki szejk arabski na przykład. Ja będę tę Formułę 1 tam kurde.

Tomasz Hajto, Formuła 1. A tu się okazuje, nie, BanterBanter. Hajto wars. I szczerze, gdzie był lepiej?

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.