Czy ekshumacje w Puźnikach złagodzą historyczne napięcia między Polską a Ukrainą
Urszula Pieczek rozmawia z Michałem Olszewskim, szefem działu zagranicznego "Wyborczej", który pojechał do Puźnik zobaczyć rozpoczęcie procesu ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej. Co z ekshumacjami ma wspólnego antyukraińska narracja skrajnej prawicy? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Druga rzecz jest taka, że przez lata temat wołyński służył i polskim środowiskom antyukraińskim i propagandzie kremlowskiej do tego, żeby podsycać niechęć do Ukraińców i budować
I myślisz, że to są takie rzeczywiście wpływy rosyjskie, bo mówi się bardzo dużo o tym, że zbrodnia wołyńska, czy w ogóle nastroje antyukraińskie w Polsce są pompowane przez rosyjską dezinformację.
Generalnie w tej kampanii wyborczej wątek antyukraiński był bardzo mocny.
Zresztą zrobiliśmy o tym rozmowę też, ale wydaje mi się, że tutaj po prostu jakiś taki rodzaj grania na nastrojach antyukraińskich albo nawet kreowania tych nastrojów.
Dlatego mówię o tym, że ten smród propagandy antyukraińskiej będzie w Polsce obecny jeszcze długo, długo po wyborach, a być może on już nie zniknie.
Między innymi stąd to moje przekonanie o głębokiej szkodliwości tych polityków, którzy próbowali grać na antyukraińskiej nucie w czasie kampanii prezydenckiej.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.